Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Kultury!!!

stycznia 04, 2016 Posted by Onufry Okowita , , , No comments
 

Nie byłem, nie jestem i nie będę fanem PiS-u. Przez wiele lat nie znosiłem jej na równi z SLD, bo to w gruncie rzeczy socjaliści dla niepoznaki tylko wznoszący hasła patriotyczne i klękający przed krzyżem. Przez usta by mi nie przeszło, jak chcą tego konserwatyści, tytułowanie jakiegokolwiek posła PiS mianem „wielce czcigodny”. Gdy jednak czytam o tym co wyczyniali ludzie z PO aby wyszarpać z naszej kieszeni jakąkolwiek kasę przed spodziewaną klęską, to odnoszę wrażenie, że chłopaki i dziewczyny z partii rządzącej muszą się jeszcze trochę wprawiać aby dorównać pozostałościom po Tusku.
A pozostałości po Tusku pod wodzą niewiasty, której ust kłamstwo nie splamiło, czyli eks-premiery Kopacz, przygotowywało swoje odejście w sposób wielce przemyślny. Mamy w naszym pięknym i nieszczęśliwym kraju całą kupę instytucji, które w pocie czoła pracują nad ubogacaniem kulturowym Polaków. Ale ludziom z PO przyszło do makówek, że jednak zbyt mało. Powołali więc kolejną. Tym razem w Łodzi. Ma ona zajmować się filmem. Narodowe Centrum Kultury Filmowej według wielce cwanej umowy zapewniło sobie wygodny byt na wiele lat. Na stronach łódzkiego Biuletynu Informacji Publicznej można przeczytać:
„Minister jest tylko organem współprowadzącym. Zgodnie z tym, co wynika z § 2 tej umowy, rejestr instytucji nadal w tym zakresie będzie prowadzić Miasto Łódź. Jeśli chodzi o zobowiązania finansowe, to w umowie przewidziano kwoty o których wspomniałem, czyli minimalne zobowiązanie ministra to 2 miliony zł rocznie, miasto zobowiązuje się do minimalnego finansowania w kwocie 8 milionów zł, natomiast kwoty te oczywiście nie limitują budżetu instytucji, ponieważ zarówno minister, jak i miasto w zależności od potrzeb i posiadanych środków ten budżet może przyznawać w wyższych granicach.
Ponieważ umowa, zgodnie z ustawą jest zawarta na czas określony, w tym wypadku na stosunkowo długi okres, czyli na 50 lat i tutaj wskazano, że data końcowa obowiązywania tej umowy to 31 grudnia 2065 r. Natomiast z uwagi na występowanie w ramach tej współpracy pewnych elementów, które wymagają zgodnego działania i możliwe też ryzyko braku takiej zgody pomiędzy podmiotami współprowadzącymi tę instytucję, przewidziano w umowie – mając na uwadze dotychczasowe doświadczenia – możliwość rozwiązania w nadzwyczajnych sytuacjach umowy. I tylko w tych nadzwyczajnych sytuacjach. (…)
Ostatni z możliwych przypadków dotyczących rozwiązania to zgodne porozumienie stron. Tutaj niezbędny jest consensus obu podmiotów. Nie ma zatem możliwości jednostronnego rozwiązania tej umowy.”
Pozostałości po Tusku doskonale zdawały sobie sprawę z tego, że PiS będzie ich rugować zewsząd. Jako, że znakomicie daliby sobie radę na rynku pracy w naszym pięknym i nieszczęśliwym kraju, gdzie roi się od fabryk i zakładów produkcyjnych, więc i bezrobocia nie ma właściwie żadnego, więc założyli sobie instytucję, którą będzie finansowało bogate nad podziw polskie „państwo”.
Czy okaże się ona jedyna? Obserwując jak wrzeszczeli ludzie broniący koryt na marszach KOD-u, można podjąć mało budujące przypuszczenia.

0 komentarze:

Prześlij komentarz