Najpierw jeździli po całej Polsce aby w pocie czoła zbijać gruby szmal. Chociaż nie. Najpierw zakładali mnóstwo prywatnych uczelni, w celu edukowania Polaków. Mieszkańców naszego pięknego i nieszczęśliwego kraju trzeba było wprowadzać na wyższe poziomy edukacji, bo – tak głosili ci, którzy zakładali prywatne uczelnie – procent osób z wyższym wykształceniem, miał się nijak do tego w krajach Zachodu.
Muszę przyznać, że to spryciarze co się zowie. Aby założyć taką uczelnię potrzebowali kadry. Pies srał z magistrami i doktorami. Oni byli tylko do odbębniania zajęć. Uczelniom do funkcjonowania potrzebni byli habilitowani. Im więcej tym lepiej. Więc uczelnie się mnożyły, studenci płacili, a „naukowcy” zarabiali szmal. Rekordziści obskakiwali po kilkanaście szkół wyższych. Magistrowie się sypali jak z rękawa, a że w dużej mierze gówno warci, to już inna sprawa. Jak niby można wyedukować się solidnie, skoro taki jeden z drugim profesur, wpada na wykłady jak po ogień, seminaria olewa ciepłym moczem, bo musi lecieć dalej?
W końcu jakiś geniusz, który trafił pomiędzy naszych umiłowanych przywódców zorientował się, że profesury zarabiają więcej od niego i jego kolegów, więc czym prędzej wysmażono papierek zakazujący pracy na kilku etatach... W trosce o jakość kształcenia!!!
Od tego momentu coraz większym zainteresowaniem zaczęły się cieszyć różne granty, w tym ministerialne. Widać to się musi opłacać, skoro naukowcy nie wahają się obarczać masą papierologii, aby tylko załapać się na dodatkową kasę. Wystarczy tylko wymyślić nośny temat, najlepiej taki, z którego normalny człowiek zrozumie tylko... no właśnie, co? I poszły konie po betonie. W tym roku znowu zostanie wydania kupa szmalu na „badania”, po których zostanie co najwyżej książka, którą przeczyta kilkadziesiąt osób, czy kilka artykułów, ewentualnie wystąpień na konferencjach. Oto kilka tematów, na który pójdzie spora kasa. Najbardziej dziwi mnie to, że ministerstwo zdecydowało się wywalić ponad milion na ostatni temat, który zaproponowała Magdalena Środa. Brzydko to cosik pachnie!
„Kulturowe studia krajobrazowe” - 614 tys. zł, „Kultura polska wobec zachodniej filozofii ezoterycznej w latach 1890-1939” - 1122 tys. zł, „Sny więźniów obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu” - 397 tys. zł, „Ontologiczne podstawy budowy historycznych systemów informacji geograficznej” - 1070 tys. zł, „Celebryci w polskiej przestrzeni medialnej i społecznej. Badanie interdyscyplinarne” - 304 tys. zł, „Kartografie obcości, inności i w(y)kluczenia. Perspektywa filozofii i sztuki współczesnej” - 1059 tys. zł.

0 komentarze:
Prześlij komentarz