Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

czwartek, 8 grudnia 2016

Zwę ich mądrutkimi

grudnia 08, 2016 Posted by Onufry Okowita , , , , 2 comments

Czasem nawet wśród gwiazdorów kina amerykańskiego znajdzie się osobnik, który nie ma głowy wypchanej wyłącznie zieloną celulozą, ale patrzy na świat trzeźwo i mówi niczym Max Kolonko. Sam Elliot znany z ról twardych gości w kowbojskim kapeluszu zwrócił uwagę na dziwne podobieństwo między trupami i głupcami. Nieboszczyk nie ma pojęcia o tym, że jest martwy, zaś głupiec nie zdaje sobie sprawy ze swojego stanu umysłowego. Mało tego. Gdy głupcowi wykazać jego ignorancję, ten nie dość, że nie przyjmuje tego do wiadomości, to jeszcze niczym dziecię, oddaje ciosy wrzeszcząc „sam jesteś głupi!”.
Udostępniając swój ostatni tekścik w grupie „Polska Polityka” na platformie Google+ spodziewałem się ciekawego odzewu. Pisząc m.in. o tym, że amerykańscy demokraci, których część można śmiało zaliczyć do grona lewaków, mimo wielu lat pracy nad umysłami swoich rodaków, poniosła klęskę, o czym świadczy wyraźna wygrana Donalda Trumpa, doczekałem się komentarza przekonującego, że wyborcy Trumpa to prostacy, tacy sami jak prezydent elekt.

Oczywiście mógłbym przyznać rację części tego twierdzenia, gdybym patrzył na świat z tej samej perspektywy , na której stałem jakieś osiem – dziesięć lat temu. Dzisiaj muszę zadać pytanie, czy można postawić znak równości między człowiekiem prostym a prostakiem? Ludzie, którzy stanęli murem za Trumpem nie podpalali trampek po porażce swego kandydata po pierwszym, czy drugim triumfie Obamy. Nie płakali, nie tupali nogami, nie wychodzili na ulice kontestując wyniki wyborów, mimo tego, że zdawali sobie sprawę, iż zwycięstwo amerykańsko – kenijskiego socjalisty nie znaczyło nic dobrego dla USA. Nie próbowali wreszcie naciskać na elektorów, aby ci zmienili zdanie i oddali głos na ich kandydata...
Mnóstwo ludzi zostało zduraczonych. Zduraczonych do tego stopnia, że nawet na pogrzebie swego dziecięcia zamordowanego przez muzułmańskiego emigranta z Afganistanu, apelują o zbieranie funduszy dla uciekinierów z miejsc gdzie kilka lat temu wygrała demokracja bez pomocy amerykańskich dronów... Mówię na takich: mądrutcy.
W naszym pięknym i nieszczęśliwym kraju również jest pełno mądrutkich. Jest ich mnóstwo wśród sympatyków wszystkich chyba partii politycznych w Polsce. Gorzej, że tacy mądrutcy znajdują się wśród naszych umiłowanych przywódców oraz opozycji parlamentarnej. Ostatni rząd premiery Kopacz podniósł akcyzę na fajki i wódeczkę. Wpływy do budżetu spadły. Teraz wicepremier Morawiecki duma, że gdyby podnieść podatki na fajki i wódę, to może coś więcej trafi do budżetu. Koci ogon!
Stosunkowo chyba najwięcej takich mądrutkich wśród Nowoczesnej Ryszarda Petru. Jedna z ich najjaśniejszych gwiazd wybrała się do telewizji, aby stawić czoło młodym. Ręce opadają od bajdurzenia i hihów-chachów.

2 komentarze:

  1. Znacząca wygrana Trumpa? Znacząco to wygrała czarownica Clintonowa a nie Trump (różnica około 4 milionów głosów) Do tego zapowiada się bunt elektorski także nie nazywajmy jeszcze Trumpa prezydentem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba było 302:236 w głosach elektorskich. Na razie tego się trzymam. No i czekam na zaprzysiężenie.

    OdpowiedzUsuń