Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Polskie obozy? Naprawdę?

stycznia 23, 2017 Posted by Onufry Okowita , , , , 2 comments

Kilka dni temu, w związku z kolejnymi konfabulacjami niemieckiej telewizji ZDF ekipa Żelaznej Logiki rozpoczęła akcję, która w założeniach ma przypomnieć Niemcom, że obozy koncentracyjne wybudowano na terenie Generalnej Guberni na niemiecki rozkaz i za niemieckie pieniądze. Ci mityczni naziści, których niemiecka wierchuszka chce obarczyć winą za rozpętanie drugiej wojny światowej, posługiwali się językiem toczka w toczkę takim samym, jak niemiecki... Ba, nawet „Mein Kampf” ich Führera napisano i wydano w języku, którego używali i Goethe, i Marks, i złota pani Aniela na dokładkę.
Ale o tym raczej wszystkie Polki i wszyscy Polacy wiedzą (nie biorę w rachubę tych, którzy wprawdzie na co dzień mówią po polsku, ale twierdzą, że są Europejczykami). Nie wszyscy jednak wiedzą, że obozy koncentracyjne służyły nie tylko niemieckim okupantom. Posłużę się poniżej słowami ks dra hab. Józefa Dębińskiego zamieszczonymi w „Studiach Wrocławskich” z 2014 r.
„Pierwsze komunistyczne obozy koncentracyjne zaczęły powstawać na ziemiach polskich już w 1944 roku, czyli zaraz po wkroczeniu Armii Czerwonej na tereny Prus Wschodnich i Polski. Sowieci, zgodnie z wytycznymi NKWD i Głównego Zarządu Kontrwywiadu przy Ludowym Komisariacie Obrony ZSRR, tzw. Smierszu, od 1 sierpnia 1944 r. aresztowali na tych terenach wielu żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego oraz jeńców niemieckich i ludność oskarżoną o współpracę z Niemcami. Aresztowań dokonywano na podstawie art. 7 umowy zawartej między PKWN a Józefem Stalinem (26 VII 1944). Tylko do końca 1944 roku NKWD i Smiersz zatrzymały 17 tys. osób, z czego ponad 4 tys. natychmiast wysłano do ZSRR. Szacuje się, że w latach 1940–1950 liczba osób zamordowanych i zamęczonych w więzieniach i łagrach mogła wynosić około 500 tys., w tym 80 tys. żołnierzy AK i około 32 tys. żołnierzy oddziałów leśnych.” Zatem muszę z przykrością przyznać, że gadzinówki „Newsweek” i „Wybiórcza” nie we wszystkim łgają. Bo część „personelu” obozu stanowili „ludzie” legitymujący się polskim obywatelstwem. Bardzo jestem jednak ciekawy jaką dałby, jeden z drugim funkcjonariusz „polskiej” bezpieki, odpowiedź na pytanie o narodowość... Szczególnie w obecności ich kolegów ze Smiersz...

2 komentarze:

  1. A jednak istnieli poeci, pisarze (polscy), a dokładnie jeden, który twierdził, że to Polacy sami sobie te obozy wybudowali - a więc to polskie obozy. Że to Polacy pozwolili się zniewolić, bo gdyby nie chcieli, to by po prostu tych obozów nie budowali. I o tym się mówi w szkołach średnich. Na szczęście tylko w formie interpretacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko Niemcy są mistrzami w wykręcaniu historii. Ten poeta był narodowości polskiej, czy miał jedynie polskie obywatelstwo?

      Usuń