Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

wtorek, 14 lutego 2017

Nawet dzień zakochanych potrafię spartolić!

lutego 14, 2017 Posted by Onufry Okowita , 3 comments

Kilka dni temu widziałem na pejsie bardzo smutnego mema. Może nie smutnego. W jednej chwili ogarnął mnie durny rechot, a chwilę później zniechęcenie.
Co na tym memie? Uśmiechnięty chłopek i uśmiechnięta babka trzymają na kolanach podrośniętego szczeniaka. Nad zdjęciem napis: „Twoja wspaniała prababka – 12 dzieci, twoja babka – 6 dzieci, twoja matka – 2 dzieci, ty – aborcja i pies”.
Z czego się śmiać? Z tego, że prababka, musiała być jakaś durna (tak niektórzy to sobie tłumaczą) urodziła cały tuzin dzieciaków? Czy z tego, że młoda dziewucha wolała się wyskrobać i „adoptować” (rany jakie to przecymbalne określenie w stosunku do przygarnięcia) psa?
Ci, którzy mnie znają mogą zapytać: „Hola, chłopie! A ty to co? Ożeniłeś się? Masz dzieci?” Biję się w pierś aż dudni. 140 cm obwodu, więc i dźwięk głuchy się niesie.
Nie mam! Nie żeby nie było kobiet, które znaczyły dla mnie więcej, niż samotność, którą zresztą generalnie lubię. Wybaczcie wynurzenia. Walentynki dzisiaj i wzięło mnie cosik na wspominki. W każdym razie stało się. Żyję sam i na razie nie zanosi się na zmianę.
Częściowo zawdzięczam to sobie, bo mój długi nos wyczuwa spiski wszędzie i w każdej sekundzie. Nie mógłbym spojrzeć w lustro, gdybym pozwolił kobiecie, na usidlenie człowieka z tak działającą mózgownicą. Jak tu bowiem zajmować się kimś z kim dzielisz życie, gdy tacy Morawieccy informują, że kasa, którą odebrali ci kiedyś i złożyli na konto emerytalne wcale nie jest twoja, tylko państwa. Nie żebyś miał jakieś złudzenia. Cały system emerytalny, już od wielu lat jest bankrutem, zaś kasa, która trafia do emerytów pochodzi z podatków, czy zaciąganych bezustannie pożyczek...
To była dobra wiadomość. Kolejna dobra, w końcu dzisiaj dzień zakochanych więc złych nie ma, jest taka, że znajomi królika znowu zarobią. Rząd ma bowiem budować strzelnice w każdym mieście. Już oczyma wyobraźni widzę jak Macierewicz z Misiewiczem wespół w zespół śmigają w ogrodniczkach ze szpadlami w łapach... Będą zatem uczciwe przetargi, uczciwie wybrane nadzory nad budowami, uczciwie osadzeni na stanowiskach kierownicy strzelnic. A gdy już wszyscy nauczą się strzelać i na Polskę napadnie ten straszny czekista Putin, Poroszenoko z OUN-em, albo Unia Europejska (chcąc przywrócić demokrację), będziemy drałować do magazynu broni aby ujrzeć tabliczkę: czynne od 8 do 16, 12.30 – 13.30 przerwa na obiad.
A gdy zacznie boleć cię, albo twoją lubą pompka, czy inna wątroba, dostaniesz informację w rejestracji, że najbliższy wolny termin jest za trzy lata... Wbrew pozorom wrażliwy z ciebie chłop. Weźmiesz to na swoje sumienie? Jesteś, a jakby cię wcale nie było...
Aj. odjechałem chyba!

3 komentarze:

  1. "Pies ci mordę lizał." To jest właściwe dla tych milusińskich

    OdpowiedzUsuń
  2. Głowa do góry! Dasz radę, fajne babki są na świecie. Moja rada? Mniej strachu i wszystko się uda. Pokombinuj i nie daj się złodziejom! Na Anglię już dla Ciebie za późno, ale są inne kraje. I wszędzie wartościowe Polki spotkasz. Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Byłem w Rio, byłem w Bajo, byłem nawet na Hawajo, wszystko ch..." W Anglii również byłem i też wszystko ch... Nie chodzi o kobiety. Nie mogłem się do tego kraju przyzwyczaić. Brudno, coś jak u nas w lasach przy szosie...
      A ten tekścik powstał bo mało przewidująco obejrzałem 14 lutego "La Boheme" Pucciniego z Netrebko i Villazonem. Świetnie zrobione i zaśpiewane!

      Usuń