Oksana Zabużko. Kim u diabła jest Zabużko? Specjalistka od filozofii i znawczyni łóżkowych wygibasów Ukraińców okazuje się również kolejną historyczką wybielającą UPA. Wedle tej niebagatelnej kobiety żołnierze UPA walczyli dzielnie z Polakami zamieszkującymi Wołyń i wschodnią Małopolskę. Ale to było dawno, więc Polacy nie powinni rozpamiętywać wyczynów sympatyków i członków UPA. Warszawski rząd powinien wysłać na Ukrainę wojsko aby...
Pojebało babę. Przepraszam za słownictwo, ale dziś pozwolę sobie na odrobinę więcej. Pojebało ją kompletnie. Podobnie pojebało tych idiotów z PiS i jego wyznawców, którzy już teraz, natychmiast chcieliby wysłać na wschód Ukrainy polskich żołnierzy, aby panie za wolność waszą i naszą... trafili do piachu. Pojebało was Targalscy, pojebało was Żurawscy vel Grajewscy i całe stada wam podobnych.
Pojechał szef ukraińskiego MSZ do Waszyngtonu, pogadał z kim trzeba i... rach, ciach, proszę bardzo. Incydent w Cieśninie Kerczeńskiej, i stan wojenny, i sraczka w TV PiS, i szaleńcza gonitwa „myśli” w pisowskiej wierchuszce. Zabużko lamentuje, a szef ukraińskiego IPN wydumał order im. Bandery.
Warto przypomnieć sobie, że ci, którzy zaliczali siebie do elit ukraińskich i dzierżyli władzę nad życiem i śmiercią swoich ziomków mieli do Polski i Polaków stosunek zdecydowanie wrogi. Przytoczę poniżej kilka tekstów, które nie pozostawiają co do tego żadnych wątpliwości. Autorem pierwszego jest Stanisław Głąbiński.
„Ową »republikę ukraińską« stworzyli Niemcy wśród zupełnej anarchii i chaosu politycznego, wywołanego rewolucją bolszewicką w Rosji. Sztuczna reprezentacja tej Ukrainy w formie »centralnej rady ukraińskiej« miała Niemcom i Austriakom dopomóc do wyżywienia armii i zgromadzenia zapasów zboża dla ludności głodującej. Wkrótce jednak po uchwałach tej rady centralnej okazało się, że ten twór polityczny ma także na celu zaszachowanie Polaków w ich dążeniach do wolnej i zjednoczonej Polski. Prezydentem rady centralnej wybrano Michała Hruszewskiego, owego anioła pokoju, który okazał się był największym wrogiem Polski i propagatorem nienawiści przeciw Polakom w Austrii i w Niemczech. Zjawili się w Kijowie »działacze chełmscy«,którzy domagali się od centralnej rady przyłączenia do Ukrainy Chełmszczyzny za niedawnym przykładem działaczy rosyjskich. Rada centralna rozpoczęła swój żywot »niepodległy« z końcem listopada r. 1917 od uchwały konfiskującej całą polską własność ziemską, wynoszącą około 2 miliony hektarów, odrzuciła jednak wskutek protestu polskich członków rady żądanie wspomnianych »działaczy« chełmskich przyłączenia polskiej Chełmszczyzny do Ukrainy. Pomimo to z żądaniem takim wystąpili później w rokowaniach pokojowych»reprezentanci« Ukrainy, kierowani widocznie przez Ukraińców galicyjskich, wśród których główną rolę odgrywał Wassilko, dobrze płatny pośrednik polityczny, nazywany»baronem«. Ci sami działacze, niewątpliwie w porozumieniu z okupantami, zwołali z końcem grudnia r. 1917 (w czasie wojny i na terenie wojennym) wielki zjazd polityczny do Lwowa, w którym wedle wiadomości z dzienników wzięli udział posłowie parlamentarni i sejmowi, a nadto 150 delegatów organizacyj powiatowych. Zjazd uchwalił żądanie wywłaszczenia polskiej własności ziemskiej w Galicji Wschodniej, utworzenia w obrębie Austrii osobnego kraju z Galicji Wschodniej i Bukowiny, oraz dopuszczenia delegatów ukraińskich do rokowań pokojowych. Referentem był Stefan Baran, dzisiaj poseł »ukraiński« na sejm polski w Warszawie.”
Ukraińcy zamierzyli wywalczyć swoje państwo. Aby to uczynić postanowili wypchnąć (obojętnie jakim sposobem) Polaków ze „swoich terytoriów”. Wszyscy chyba słyszeli o Orlętach Lwowskich. Czy jednak wiedza o tym, co się działo na Kresach, na których Ukraińcy postanowili utworzyć swoje państwo, jest równie powszechna? Sądzicie, że rzezie w latach 1943 – 1945 wzięły się znikąd?
Drugim tekstem, który chciałem przypomnieć jest „Komunikat Naczelnego Dowództwa Wojsk Polskich na Galicję wschodnią” z 1 stycznia 1919 r., pod którym podpisał się gen. Tadeusz Rozwadowski:
„Niejednokrotnie podawano już do wiadomości publicznej stwierdzone wypadki systematycznego gwałcenia przez wojska ukraińskie przepisów konwencji haskiej i genewskiej(...).
1) W listopadzie napadły wojska ukraińskie pod Mikulińcami na oddział wojsk polskich, prowadzony w karności i porządku w myśl rozkazu Naczelnego Dowództwa przez oficerów koalicyjnych wojsk polskich ze wschodu do swoich siedzib w kraju. Napad został wykonany bez poprzedniego zażądania wyjaśnienia o celu marszu i jego kierunku.
2) W tym samym miejscu i czasie zbezcześciły i ograbiły wojska ukraińskie polskich parlamentariuszów i zabiły jednego z nich.
3) Tamże zamordowały wojska ukraińskie pewną ilość rozbrojonych już oficerów i żołnierzy polskich(...)
7) Wojska ukraińskie ostrzeliwują świadomie i systematycznie patrole sanitarne, zaopatrzone w przepisane przez konwencję genewską odznaki.
8) Wojska ukraińskie znieważają, okładają kolbami i mordują sanitariuszki polskie, nawet gdy te zajęte są opatrywaniem rannych(...).
Bestie! Dokument wspomina również o ostrzeliwaniu Lwowa z ciężkiej artylerii co znajduje potwierdzenie również w prasie lokalnej. W drugim numerze „Słowa Polskiego” z 1919 r. zamieszczono ponadto artykuł opisujący wymianę ognia między artyleriami polską i ukraińską jaka miała miejsce pod Lwowem w sylwestrową noc:
„Z uderzeniem godziny 12.ej rozległy się nad miastem naszem potężne huki. To obie artylerje przesyłały sobie noworoczne pozdrowienie. z tą jedynie różnicą, że nasza ostrzeliwała nieprzyjacielskie pozycje, „bratni” zaś naród, bezbronne, śpiące miasto. Jakoż posypały się znów granaty ruskie na ulice i dachy. Było ich około 20. Padały na ludne części miasta. Nie mamy jeszcze całkowitego wykazu szkód. ale wiemy już niestety, o kilku aktach barbarzyństwa(...)
Oto wojenny zabieg godny herojów ukraińskich. I wobec takich faktów, my ciągle jeszcze traktujemy przeciwnika w rękawiczkach, na 4000 uprowadzonych, więzionych, katowanych, głodem i zimnem morzonych Polaków, odpowiadamy wywiezieniem 30-tu (!) najbezczelniejszych hajdamaków, pozwalając reszcie wygrażać sic: i spiskować, nie zdobyliśmy się na usunięcie Rusinów ze służby miejskiej, co gorsza kolejowej, z czego ustawiczne wynikają zamachy, nie zasekwestrowaliśmy ukraińskich publicznych budynków na pokrycie strat wyrządzonych miastu przez tzw „wojsko” ukraińskie. Tego wszystkiego nie uczyniliśmy, bo byłoby to nie dość szlachetne jak na nas.”
Mają ci ludkowie swoistą mentalność, którą można zobrazować starym powiedzeniem. Zmienionym na potrzeby niniejszego tekstu: Dać im palec a ujebią całą rękę. Dlatego wała! Zdychać za was Ukraińcy nie mam zamiaru. Więcej tekstów o Ukrainie pod tagiem "Ukraina".

0 komentarze:
Prześlij komentarz